środa, 25 stycznia 2012

Hummus z pieczonej papryki

23
Pokochałam ostatnio pieczoną paprykę miłością dozgonną. Wszystko zaczęło się od niepozornych roladek z pistacjowym pesto, tuńczykiem i serem feta, przygotowanych rzecz jasna z pieczoną czerwoną papryką. Potem były inne smakowitości, między innymi ta pasta. Miałam pomysł, by paprykę połączyć z fasolką, jednak wertując magazyn food&travel znalazłam przepis na hummus z papryki i cieciorki. I jak się okazało to bardzo pyszne połączenie.
Składniki

1 puszka cieciorki
1 czerwona papryka
1 łyżka pasty tahini
2 łyżki oleju sezamowego
1 ząbek czosnku
sok z 1/2 cytryny
1/2 łyżeczki papryczki espelette
sól do smaku

Piekarnik rozgrzewamy do180 stopni. Wkładamy paprykę w całości i pieczemy, aż na skórce zaczną pojawiać się czarne plamy. Tak upieczoną paprykę przekładamy do woreczka foliowego, zostawiamy do wystygnięcia a następnie zdejmujemy skórkę i oczyszczamy ją.
Paprykę, cieciorkę i wszystkie pozostałe składniki przekładamy do blendera i miksujemy na gładką pastę. Doprawiamy do smaku solą i przekładamy do miseczki, posypując po wierzchu papryczką espelette.

wersja do druku

23 Response to Hummus z pieczonej papryki

25 stycznia 2012 14:59

aaa to humus z papryka pieczoną i chleb do tego domowy , no raj
a jakie zdjęcia piękne , raju

M.
25 stycznia 2012 17:17

musi smakować!

25 stycznia 2012 18:04

Mmmmm, z ta bułeczką, pycha!:)

25 stycznia 2012 18:23

Alu, dla mnie raj jak ta lala:) pyszność, mówię Ci, pyszność:)

M. baaaardzo:)

Majanko, potwierdzam!

25 stycznia 2012 19:02

wygląda cudownie, smakuje (i pachnie!) zapewne jeszcze lepiej :)

25 stycznia 2012 19:11

Muszę zrobić. Robiłam normalny, zielony, ale czerwonego jeszcze nie.

25 stycznia 2012 20:46

Smakata :)

25 stycznia 2012 21:24

Cytrynko, taaak:)

Karolino, ja z humusowymi wariacjami za pon brat, ta została jedną z ulubionych:)

Sifhayo, dziękować!

25 stycznia 2012 22:38

Uwielbiam hummus, ale nigdy nie wyszłam poza klasyczną wersję. Czuję się zainspirowana i zmotywowana, żeby to zmienić :)

26 stycznia 2012 12:10

Pyszności! Wszystko co uwielbiam:)
A zdjęcia baaardzoooo apetyczne!

26 stycznia 2012 20:04

Yummy! Kolor obłędny:)

26 stycznia 2012 21:33

A ja jadłam hummus z marchewki i papryki i był cudooowny! Stąd rozumiem twój entuzjazm.

27 stycznia 2012 13:20

Moniko, polecam eksperymenty, wychodzą naprawdę pyszne:)

Konwalie w kuchni, dziękuję!

Kasiu, a jaki smak;)

WegAnko, muszę i to połączenie spróbować, zapowiada się pysznie:)

Pozdrowienia!

27 stycznia 2012 18:37

ze świeżym, chrupiącym pieczywem... bajka!

27 stycznia 2012 19:48

Kasiu, dokładnie tak! :)

30 stycznia 2012 14:06

Od bardzo dawna mam wielką chęć zrobić Hummus, czekałam na właściwy przepis, a ten spodobał mi się szczególnie. Zaznaczyłam go sobie gwiazdką i wypróbuję, bo na zdjęciach wygląda tak smakowicie... :]

30 stycznia 2012 18:47

Toczko, smakuje lepiej niż wygląda:) mam nadzieję, że i Tobie posmakuje:)

16 lutego 2012 22:14

Wyglada rewelacyjnie.... zawsze kupiowalam hummus w sklepie z zdrowa zywnoscia, ale mysle, ze ten bedzie o niebo lepszy... Mam tylko jedno pytanko, co to za papryczka espelette?

17 lutego 2012 10:54

Czarodziejko, hummus domowy jest dużo lepszy, polecam:) A jeśli chodzi o papryczkę - to papryka z Pirenejów, jest jak na paprykę dość delikatna, choć ma wędzony, pyszny posmak. Myślę, że możesz zastąpić ją słodką papryką w proszku.

Pozdrawiam:)

19 lutego 2012 11:04

O! to coś dla nas! ;)

19 lutego 2012 11:17

Oczko, jest przepyszny:) z bagietką super będzie smakował:)

20 lutego 2012 15:39

Kochana zrobilam w sobote ten hummus....byl PRZEPYSZNY!!!!! dziekuje ze swietny przepis....bede probawac innych hummusow z Twego bloga :-)

20 lutego 2012 18:05

Czarodziejko, niezwykle się cieszę, że ten hummus Ci smakował. To jeden z moich ulubionych:)
Pozdrawiam ciepło!

Prześlij komentarz

Skrobniesz coś? Dziękuję!