...wtedy nagle wszystkim przypomina się, jak bardzo chleb uwielbiają, a wypierają z pamięci przestrogi Babci, że po ciepłym drożdżowym będzie bolał brzuch ;)
Holgo, ja jestem uparciuch, ktory nigdy nikogo nie słucha i wcina pieczywo jeszcze gorące;)
Madziu, miałam ochotę na bagietki to upiekłam:) wyszło pięknie, tak myślę:)
Wiewióro, uwielbiam zapach cieplego pieczywa, dla mnie to zapach domowego ciepła, chciałabym, żeby w moim własnym domu tak pachniało zawsze:)
Majko, dokladnie tak. Jakoś zawsze piakąc bagietki tak się skupiałam na ich prawidłowym uformowaniu, że zapominałam, że można wyczarować takie piekności:)
5 Response to Kiedy w domu pachnie chlebem
...wtedy nagle wszystkim przypomina się, jak bardzo chleb uwielbiają, a wypierają z pamięci przestrogi Babci, że po ciepłym drożdżowym będzie bolał brzuch ;)
Wow, ale cuda upiekłaś!:)
Wtedy jest ciepło i miło choćby się waliło :) już czuję zapach tego pieczywa ze zdjęcia...
Zrobilas epi Korniczku? Wyglada cudownie. Z niecierpliowscia czekam na przepis :)
Usciski.
Holgo, ja jestem uparciuch, ktory nigdy nikogo nie słucha i wcina pieczywo jeszcze gorące;)
Madziu, miałam ochotę na bagietki to upiekłam:) wyszło pięknie, tak myślę:)
Wiewióro, uwielbiam zapach cieplego pieczywa, dla mnie to zapach domowego ciepła, chciałabym, żeby w moim własnym domu tak pachniało zawsze:)
Majko, dokladnie tak. Jakoś zawsze piakąc bagietki tak się skupiałam na ich prawidłowym uformowaniu, że zapominałam, że można wyczarować takie piekności:)
Pozdrowienia Drogie Panie!
Prześlij komentarz
Skrobniesz coś? Dziękuję!