wtorek, 20 listopada 2012

Herbatniki z cytryną i polentą

26
Czy czasem macie wrażenie, że jedzenie do Was mówi? Ja mam, na szczęście przekaz jest na tyle prosty, że wystarczy wyciągnąć rękę, sięgnąć po ciastko i amć, wykonać polecenie wypisane na ciastku. Jakie to polecanie możecie zobaczyć poniżej na zdjęciu:)
 A teraz na serio... zawsze urzekały mnie "stemplowane" ciastka. Najbardziej takie, gdzie napis można było układać według własnego widzi mi się, zależnie od nastroju i tego, co chce się przekazać. Wypatrywałam takich stempelków, ale to one ostatecznie znalazły mnie. Jeśli i Wy chcielibyście wysyłać ludziom przekaz za pomoc ciastek, możecie dostać je w sklepach Tchibo. 
Jak to działa? W zestawie znajdziecie 2 arkusze po 88 znaczków, nie tylko literek i cyferek, ale także serduszko, wykrzyknik i inne. Literki za pomocą wypustek łączy się ze sobą w napis (ułożony jako lustrzane odbicie) i stempluje ciastka. To świetna zabawa, nawet dla dużych dzieci. Jedna mała rada - najlepiej dokładnie pozbyć się "wypustek" podczas wycinania znaczków z arkusza, dzięki czemu łatwiej będą się one ze sobą łączyły, tworząc słowa, które chcecie odbić.
Ciastka z przekazem powstały na bazie przepisu Sigrid Verbert z jej książki "Smakowite prezenty", choć przygotowanego z połowy porcji podanej w książce. Ciastka są kruche, maślane i mocno cytrynowe. Nie czekaj i ZJEDZ CIASTKO!
Składniki na 40 ciastek

150 g mąki pszennej
100 g miękkiego masła
75 g mąki kukurydzianej
75 g cukru
2 żółtka
1 cytryna
szczypta soli

Mikserem ubijamy cukier z masłem na puszystą, jasną masę. Dodajemy żółtka, jedno po drugim i skórkę startą z cytryny, cały czas ubijając.
Następnie wsypujemy mąkę, mąkę kukurydzianą i sól. W razie potrzeby dodajemy 3-4 łyżki zimnej wody - ciasto powinno stworzyć zwartą bryłę, jednak nie lepić się do dłoni.

Gotową kulę ciasta zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie ciasto wykładamy na podsypany mąką blat i wyrabiamy chwilę, by ociepliło się w dłoniach. Wałkujemy na placek grubości 3-4 mm i wycinamy kółka szklanką o średnicy 5 cm. Na każdym krążku odciskamy stempel. Przekładamy na blachę.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni 12-15 minut lub do zezłocenia. Studzimy na kratce.

wersja do druku

26 Response to Herbatniki z cytryną i polentą

20 listopada 2012 09:43

Wlasnie sie zastanawialam w Tchibo nad tymi literkami :) Swietnie to wyglada Korniczku. Moze sie skusze :))

20 listopada 2012 10:14

Mam już tą książkę, teraz czekam na zamówione w zeszłym tygodniu stempelki i mam zamiar upiec te same ciasteczka ;)

20 listopada 2012 12:59

Szukałam właśnie przepisu, w którym mogłabym wykorzystać mąkę kukurydzianą:-)

20 listopada 2012 13:15

są świetne
mam literkowe stemple, ale nigdy jeszcze nie nie wykorzystałam, leżą zapomniane, muszę wreszcie cos upiec :-)

20 listopada 2012 14:33

Majeczko, fajna z nimi zabawa, ja polecam:)

Edyto, co za synchronizacja! daj znać, jak Ci wyjdą:)

Anu, i oto pojawiam się ja;) Polecam!

asiejko, koniecznie!

20 listopada 2012 16:10

u mnie też pojawił się dziś przepis na ciasteczka "ostemplowane" - zapraszam :)
http://czas-na-male-co-nieco.blogspot.com/2012/11/maslane-ciasteczka.html
a Twój chętnie wypróbuję
pozdrawiam

20 listopada 2012 17:32

Katinko, Twoje też smakowite!

20 listopada 2012 18:59

Kupiłam, zapłaciłam. Teraz czekam na przesyłkę.

20 listopada 2012 19:52

bardzo bardzo lubię ciasteczka z dodatkiem mąki kukurydzianej :) Twoje do mnie ewidentnie przemawiają :)

20 listopada 2012 20:59

Extra ciastka! Świetne są takie stempelki:)

20 listopada 2012 22:29

Karola, ja mam na oku foremki do speculosów jeszcze:)

Wiewióro, bardzo mi miło, zapraszam na ciasteczka:)

Majanko, dużo z nimi zabawy. Dziękuję!

M.
21 listopada 2012 10:10

o rety, must have sezonu :D

21 listopada 2012 10:44

superowe, kupiłam też stempelki :-)

21 listopada 2012 10:50

M. wygląda na to, że to bardzo popularny gadżet wśród blogerów:)

Jagodo, stempelkowcy rosną w siłę:)

21 listopada 2012 12:10

Bomba! Świetne ciasteczka!

21 listopada 2012 17:06

Oregano Cynamon, dziękuję!

Mkr
22 listopada 2012 14:52

Przepisy Sigrid wymiatają! Mój ulubiony to owsiane z morelami.

22 listopada 2012 22:05

Mkr, mam zaznaczony do zrobienia:)

23 listopada 2012 09:22

urocze są te literki :)

23 listopada 2012 09:54

Zuza, a ile z nimi zabawy!:)

23 listopada 2012 11:14

Takie stempelki już wkrótce znajdą się w mojej kuchni, a wtedy się zacznie szaleństwo ciasteczkowe:)
Pozdrawiam!

23 listopada 2012 11:22

Ivka, ja się powstrzymuję, żeby codziennie nie piec ciastek i nie stemplować;p

24 listopada 2012 21:25

No i co najlepszego narobiłaś? Jak przechodziłam koło sklepu Tchibo to aż do mnie wołały przez Ciebie! Oczywiście, że kupiłam... ;)

25 listopada 2012 18:26

Rynn, ale jakie będziesz miała czadowe ciacha teraz:)

26 listopada 2012 17:00

Ale fajne te ciasteczka mniam :)

26 listopada 2012 17:26

Mała kuchareczko, dziękuję!

Prześlij komentarz

Skrobniesz coś? Dziękuję!