czwartek, 17 kwietnia 2014

Sernik mango

0
Prosty i szybki sernik mango, któremu nikomu nie powinien sprawić żadnych problemów. Warto zaopatrzyć się w gęsty syrop owocowy (na przykład firmy Sunquick),który nada naszemu sernikowy owocowy smak. Jeśli nie lubicie mango, zmieńcie syrop na pomarańczowy, dodajcie do masy skórkę startą z jednej pomarańczy - sernik tez będzie super. Przepis z warsztatów  Tomasza Dekera,delikatnie przeze mnie zmieniony.
Składniki na tortownicę o średnicy 21 cm

150 g ciastek kakaowych
70 g masła
750 g sera na serniki
5 jajek
250 g cukru
150 g syropu mango
1 łyżka soku z cytryny

Masło rozpuszczamy i blendujemy z ciastkami, aż powstanie masa przypominająca mokry piasek.
Wykładamy ciastkami spód tortownicy wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia.
Ser przekładamy do misy miksera.Wbijamy jajka, wsypujemy cukier i zaczynamy ubijać na niskich obrotach miksera. Dodajemy syrop i sok z cytryny i ubijamy jeszcze przez 4 minuty - składniki powinny dokładnie połączyć się. Na ciasteczkowy spód wykładamy masę serową.

Sernik pieczemy w temperaturze 160 stopni (termoobieg) przez godzinę - do momentu, aż sernik zenie się - patyczek wbity w środek powinien wyjść czysty, natomiast ciasto nie powinno zbytnio trząść się przy poruszaniu nim na boki.
Sernik studzimy w uchylonym piekarniku.Najlepiej smakuje następnego dnia, po nocy spędzonej w lodówce.
Sernik możemy podać ze świeżym mango lub syropem z mango.


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Angel food cake

4
Angel food cake to lekkie, puszyste i delikatne ciasto pieczone z samych białek, bez tłuszczu, z odrobiną mąki i cukru. Przypomina biszkopt, ale jest bardziej puszyste, wilgotne, nie potrzebuje dodatków jak konfitura czy krem, do przełożenia go. Upieczcie je na święta, w formie od babki i podajcie bliskim. Gwarantuję, ze będą oczarowani smakiem i strukturą tego ciasta i chętnie zjedzą więcej, niż jeden kawałek, bez wyrzutów sumienia nawet po obfitym śniadaniu. Przepis z tego bloga.
 Składniki

6 białek
1 łyżeczka kamienia winnego (cream of tartar)
szczypta soli
130 g drobnego cukru
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1/2 łyżeczki ekstraktu migdałowego
60 g mąki pszennej
50 g wiórków kokosowych
1/2 szklanki cukru pudru
suszony kokos

Białka umieszczamy w misie miksera z kamieniem winnnym i ubijamy na wysokich obrotach na pianę (niezbyt sztywną). Potem stopniowo, na 3 razy, wsypujemy cukier, cały czas ubijając, by powstała sztywna piana. Wlewamy ekstrakty i chwilkę miksujemy, by wymieszały się z białkami.
Mąkę przesiewamy przez sito do piany, dodajmy też kokosa i mieszamy szpatułką do połączenia składników - delikatnie, by piana nie opadła.
Ciasto przekładamy do wysmarowanej olejem foremki na babkę, starając się, by pozostawić jak najmniej wolnej przestrzeni (można babkę lekko "docisnąć" szpatułką, by pozbyć się pustej przestrzeni).

Pieczemy w temperaturze 180 stopni (góra-dół) przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu ciasto studzimy w foremce, wyjmujemy dopiero, gdy wystygnie.
Z cukru pudru i odrobiny wody przygotowujemy gęsty lukier i polewamy nim ciasto. Posypujemy po wierzchu kawałkami kokosa.


czwartek, 10 kwietnia 2014

Mazurek z kajmakiem i orzeszkami

6
Dziś na trochę oszukany czekoladowy czwartek mam dla was mazurek z kajmakiem i orzechami z czekoladową polewą, czyli mazurek awaryjny. Czemu awaryjny? Bo robi się go dosłownie w 20 minut, czyli jest idealny, gdyby przed samymi Świętami nieoczekiwanie zabrakło nam mazurka, bo domownicy postanowili nie czekać do Świat. W moim domu rodzinnym takie sytuacje zdarzają się dość często, dlatego, nauczona doświadczeniem, składniki na mazurek awaryjny mam zawsze pod ręką.
 Składniki na blachę 21x36cm

Składniki na ciasto:
250 g mąki
150 g masła
2 łyżki cukru pudru
szczypta soli
1 jajko
kilka łyżek zimnej wody

Dodatkowo:
350 g kajmaku 
200 g orzeszków ziemnych (niesolonych)
1 łyżeczka soli
40 z czekolady gorzkiej

Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy jajko, pokrojone w małe kawałki masło, wsypujemy cukier i sól. Zaczynamy wyrabiać ciasto mikserem z płaską końcówką do ciasta kruchego. Kiedy ciasto zacznie się zbrylać dodajemy stopniowo wodę, by uzyskać miękkie, nie lepiące się do dłoni ciasto. Ciasto zawijamy w folię spożywczą i chłodzimy w lodówce przez godzinę.
Schłodzone ciasto wyjmujemy na blat i wałkujemy na prostokąt o wymiarach foremki. Nadmiar ciasta rolujemy w dłoniach na cienki wałeczek i robimy z niego rant naszego ciasta, delikatnie dociskając go do spodu. Nakłuwamy widelcem, wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy na to ceramiczne kulki.

Ciasto pieczemy przez 15 minut w temperaturze 180 stopni (termoobieg), a następnie podpiekamy przez 5 minut bez papieru i obciążenia. Ciasto odstawiamy do wystudzenia.

Na suchej patelni prażymy orzeszki z łyżeczką soli. Przekładamy na talerz. 
Na tę samą patelnię wyjmujemy kajmak i na małym ogniu, by się nie przypalił, rozpuszczamy go. Mieszamy szpatułką i dodajemy orzechy. Mieszamy całość, by masa pokryła orzechy i przekładamy na spód ciasta, rozprowadzając masę po całej powierzchni. Odstawiamy, by masa zastygła.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, przekładamy do rękawa cukierniczego i polewamy mazurek czekoladą.


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Kotleciki z cukinii z halloumi

2
Smaczne i zdrowe kotleciki w greckim stylu - cukinia, ser halloumi, bazylia. Kotleciki, choć warzywne, są sycące, a podane z orkiszowymi bułeczkami, w towarzystwie papryki i pasty z oliwek, tworzą smaczne danie, które sprawdzi się zarówno jako przystawka, jak i pełny obiad. Przygotowanie ich zajmuje chwilę, gwarancją sukcesu jest jednak dokładne odciśnięcie wody z cukinii.  
Składniki na około 11 kotlecików

600 g cukinii (u mnie zielona i żółta)
1 ząbek czosnku
150 g ciecierzycy z puszki
100 g sera halloumi
1 jajko
1/3 szklanki panko (może być bułka tarta)
łyżka świeżo posiekanej bazylii
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia

Cukinię ścieramy na tarce z dużymi oczkami. Posypujemy solą, przekładamy na durszlak i odstawiamy na 15 minut, by cukinia puściła sok. Następnie odciskamy w dłoniach cukinię partiami, by pozbyć się jak najwięcej wilgoci. Przekładamy do miski.

Ciecierzycę miksujemy w blenderze na duże kawałki (nie miksujemy jej na puree lecz formę przypominającą duże grudki piasku). Dodajemy do cukinii, wrzucamy też bazylię i mieszamy.
Ser halloumi kroimy w kostkę o wymiarach 1x0.5cm, dodajemy do cukinii. Wbijamy jajko, wsypujemy panko i mieszamy całość dłonią, by składniki wymieszały się. Doprawiamy do smakiem solą i pieprzem i raz jeszcze dobrze mieszamy. Jeśli masa będzie zbyt rzadka, można dodać trochę więcej panko, jednak kotleciki powinny być zwarte po uformowaniu ich w dłoniach na dyski grubości około 1 cm. Z masy formujemy około 11 kotlecików.
Na dużej patelni rozgrzewamy tłuszcz. Smażymy partiami kotleciki na małym ogniu, pod przykryciem po 7-8 minut z każdej strony - kotleciki powinny zezłocić się.

Kotleciki możemy wykorzystać do stworzenia wegeburgerów, ja podałam je z opieczoną i obraną ze skórki papryką z pasta z oliwek, na spodach z bułek orkiszowych.