poniedziałek, 24 listopada 2014

Brownie dyniowe

5
Brownie dyniowe to ciasto, które zagościło na imprezie urodzinowej mojego brata. Konkretnego zamówienia na ciasto nie było, mogłam więc przygotować to, co już od dawna chodziło mi po głowie czyli pyszne, ciężkie czekoladowe ciasto wzbogacone o niesamowicie żółte, smakowite puree z dyni. Ciasto już od strony wizualnej zachęca do spróbowania - uwielbiam wszelkie marmurkowe ciasta, a co tu dużo mówić, po sięgnięciu po jeden kawałek, chce się brać kolejny. Da mnie bomba!
Składniki na formę 25x36cm

190 g masła
200 g czekolady (tabliczka mlecznej i gorzkiej)
5 jajek
300 g cukru
60 g kakao
200 g mąki jasnej pszennej
1 1/3 szklanki puree z dyni
200 g kremowego serka
1/3 szklanki cukru
1 łyżka przyprawy do dań z dyni

Masło i czekoladę umieszczamy w misce i rozpuszczamy w kąpieli wodnej - stawiamy miskę w garnku z gotującą się wodą, by czekolada z masłem rozpuściły się pod wpływem ciepła.

Jajka ubijamy z cukrem na jasną masę, by cukier się rozpuścił. Dodajemy czekoladę z cukrem i chwilę ubijamy, by składniki połączyły się.
Mąkę mieszamy z kakao i przesiewamy je do masy jajeczno-czekoladowej. Mieszamy szpatułką, by wszystkie składniki połączyły się w jednolita masę. Ciasto wlewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.

Puree z dyni miksujemy z serkiem, cukrem i przyprawą na jednolitą masę. Wykładamy na wierzch ciasta w kilku miejscach i łyżką mieszamy tak, by masę dyniową z masą czekoladową wymieszać, by powstał marmurek.
Brownie dyniowe pieczemy przez 25-30 minut w temperaturze 195 stopni - patyczek wbity w ciasto powinien być lekko obklejony,jednak puree z dyni ścięte. Studzimy w foremce, następnie kroimy na kwadraty.


piątek, 21 listopada 2014

Francuska zupa cebulowa

7
Zupa cebulowa marzyła mi się od dawna, dlatego kiedy nowa książka Davida Lebovitza - Moja kuchnia w Paryżu, trafia w moje ręce, wiedziałam od razu, jaki przepis wypróbuję jako pierwszy. To ta zupa którą podaje się z kromkami chleba ukrytymi pod warstwą ciągnącego sera. Zupa cebulowa jest niezwykle rozgrzewająca, a jej głęboki smak bierze się z powolnego gotowania cebuli, aż nabierze słodkiego aromatu i stanie się miękka. Przepis Davida Lebovitza.
Składniki na 5 porcji

4 łyżki masła
1 1/2 kg białej cebuli
1 łyżeczka cukru
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki soli morskiej
1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
2 łyżeczki mąki pszennej
3/4 szklanki białego wytrawnego wina
2 litry bulionu
1 łyżeczka octu balsamicznego lub octu z sherry
5 grubych kromek wiejskiego chleba
2 szklanki startego ementalera lub gruyere'a

Cebulę obieramy i kroimy w piórka.
W dużym garnku roztapiamy masło, dodajemy cebulę oraz cukier i smażymy na niedużym ogniu przez 20 minut, aż cebula zeszkli się.
Dodajemy posiekane 2 ząbki czosnku, doprawiamy solą i pieprzem i dusimy na niedużym ogniu przez 1.5 godziny, co jakiś czas mieszając, uważając, by cebula nie przypaliła się. Dusimy, aż cebula zmieni się w gęstą, bursztynowobrązową masę.

Do garnka dodajemy mąkę i podgrzewamy przez minutę, cały czas mieszając. Wlewamy wino i podważamy wszystko, co mogło przywrzeć do dna garnka podczas duszenia. Dodajemy bulion i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień do średniego, by zupa lekko bulgotała, i gotujemy przez 45 minut. Zupę zdejmujemy z gazu doprawiamy octem - 1 lub 2 łyżeczkami i przyprawami. 
Zupę przelewamy do żaroodpornych miseczek. Kromki chleba układamy na wierzchu zupy i szczodrze posypujemy startym serem. Miseczki z zupa wstawiamy do piekarnika rozgrzanymi do 200 stopni, z włączoną opcją grill, i zapiekamy około 10 minut, aż ser się roztopi.


środa, 19 listopada 2014

Tajskie czerwone curry z dorszem

3
Byłam niedawno w tajskiej knajpce ze znajomym, oni zamówili czerwone curry, ja danie z woka (które z pewnością wkrótce pojawi się na blogu), ale właśnie to curry narobiło mi takiego smaka, że nie czekając długo, przygotowałam je sama. Dodałam inny zestaw warzyw i dorsza, by danie było bardziej treściwe i wyszło pysznie. Idealnie pasuje do tego curry ryż, który idealnie wchłania aromatyczny sos. Danie idealne na jesień, bo rozgrzewa lepiej niż termos herbaty! Przepis ze zmianami stąd.
Składniki na 2-3 porcje

2 szalotki
1 łyżka oleju
3 łyżki czerwonej pasty curry
puszka (400ml) mleka kokosowego
200 ml bulionu warzywnego
sok z 1 limonki
1 łyżka sosu rybnego
1 łyżeczka brązowego cukru
1 mała czerwona papryka
150 g groszku curowego
120 g mini kolb kukurydzy
2 polędwice z dorsza - około 300 g


Szalotki siekamy w drobną kostkę. W woku lub na dużej patelni rozgrzewamy olej i szklimy cebulki. Dodajemy pastę curry i smażymy, mieszając, przez minutę i zalewamy mlekiem kokosowym i bulionem. Dokładnie mieszamy całość i gotujemy na średnim ogniu, by płyn lekko bulgotał, przez 10 minut.

W międzyczasie oczyszczamy paprykę z gniazda nasiennego i kroimy w paski szerokości palca. Następnie kroimy w sporą kostkę.
Kukurydzę kroimy na 3 części.
Polędwicę z dorsza kroimy wzdłuż na pół, a następnie w sporą kostkę.
Do sosu dodajemy sos sojowy, cukier i sok z limonki. Dodajemy pokrojoną paprykę i gotujemy 4 minuty. Następnie dodajemy groszek cukrowy, gotujemy 3 minuty. Na koniec dodajemy na patelnie kukurydzę oraz pokrojona rybę. Gotujemy, aż ryba będzie gotowa, a jej mięso białe, ale nie rozpadające się - około 3-4 minut.

Próbujemy dania, w razie potrzeby doprawiamy cukrem lub sokiem z limonki. Dekorujemy świeżą kolendrą i bazylią. Podajemy z ryżem.


poniedziałek, 17 listopada 2014

Gulasz z pieczonych warzyw

5
Gulasz z pieczonych warzyw to danie, które robi się szybko, ze składników, które zazwyczaj mamy w lodówce czy spiżarni, i nie trzeba poświęcać mu zbyt wiele uwagi. Warzywa piecze się w piekarniku, stopniowo dodając poszczególne składniki, a całość przygotowań zajmuje 40 minut. Danie jest lekkie, ale sycące, rozgrzewa w chłodne dni. Ten gulasz z pieczonych warzyw to także świetny pomysł, by wyczyścić lodówkę - można dodać do niego praktycznie wszystkie warzywa - ziemniaki, warzywa korzeniowe, brukselkę, paprykę.
Składniki na 3 porcje

2 marchewki
1 nieduży bakłażan
2 cukinie
1 por (biała część)
200 ml bulionu warzywnego
1 łyżka oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
6-8 gałązek świeżego tymianku
1/2 puszki krojonych pomidorów z puszki
1/2 puszki ciecierzycy
sól, pieprz, słodka papryka do smaku

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni.

Marchewkę obieramy i kroimy w półplasterki, tak tez kroimy cukinię.
Bakłażana kroimy na pół wzdłuż, każdą połówkę jeszcze raz wzdłuż i następnie w niedużą kostkę.
Warzywa przekładamy do formy do pieczenia czy naczynia żaroodpornego. Polewamy oliwą i bulionem, dodajemy tymianek i mieszamy.

Warzywa pieczemy przez 30 minut, mieszając od czasu do czasu. Następnie dodajemy do warzyw posiekane drobno ząbki czosnku, pokrojonego w piórka pora oraz pomidory. Delikatnie mieszamy i pieczemy przez kolejne 10 minut. Na koniec dodajemy ciecierzycę i podpiekamy jeszcze 5 minut.
Warzywa wyjmujemy piekarnika, doprawiamy solą, pieprzem i papryką. Możemy po wierzchu posypać jeszcze listkami tymianku.

Gulasz można podać z kuskusem, ryżem lub kaszą jaglaną.